• Wpisów: 132
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 08:08
  • Licznik odwiedzin: 88 336 / 1751 dni
 
lajnastyle
 

  Ja wiem, że to taki czas chorobowy - pogoda nie sprzyja - brak mrozu i prawdziwej zimy. Wiem też, że dzieci chodzą do przedszkola i się zarażają - że pierwszy rok najgorszy. Świadoma również jestem tego, że jakoś tą odporność nabyć dzieci muszą ale... ale czemu Ona znowu chora??? Pochodziła trzy dni do przedszkola :) wow! A przecież od września wcale nas nie miażdżyły te choroby... teraz jakiś pech!
Wszystko wszystkim dzieci chorują ale jaka moja myśl po wyjściu od lekarza? Jeszcze problem z pracą - w takim tempie to albo wykorzystam urlop przed wakacjami albo znienawidzą mnie wszyscy, bo będę przesiadywała na opiece... eh... :)

Podajecie coś swoim dzieciom żeby je uodparniać... ja podaję i tran i witaminy (oczywiście nie wszystko na raz ze zdjęcia) ale czy to coś pomaga??? czy to działa???

DSC_0352.JPG

A tak poza tymi chorobami - zastrugałyśmy dziś wszystkie kredki jakie w domu mamy :) i od razu burza mózgów - wyrzucać te "resztki"? nieeee... o to co wymyśliłyśmy :) kwiatki, kwiatki...

DSC_0316.JPG


DSC_0341.JPG


DSC_0334.JPG


DSC_0321.JPG


W środę(gdy jeszcze było ok) Alicja wróciła z przedszkola z niespodzianką - coś sadzili :) ciekawe co wyrośnie? jeśli w ogóle coś wyrośnie... jak to mówi Ala: "kolorowy kwiatek bratek" - no jakoś wątpię żeby wykiełkował bratek ;)

DSC_0360.JPG



miłego dnia... matka pogrążona w chorobach... ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego